Nie o tym

Wszechświat i cała reszta

Stare nowe, czyli z zupełnie innej beczki

newyear

Co roku obiecujemy sobie, że w nadchodzącym będziemy ładniejsi, bogatsi, szczęśliwsi i w ogóle dużo bardziej. Przynajmniej ja tak robię. Jednak rok 2013 był dla mnie łaskawy, trochę się więc rozpuściłam. I w sumie to nie wiem, czy jest sens ustawiać sobie cele z kosmosu. Twórca powyższego mema doskonale ujął istotę noworocznych postanowień. Nie ma sensu stawiać sobie nowych wyzwań, jeśli mamy na karku stare. Na przykład obiecałam N. blogaskową mobilizację i klops.

Z drugiej strony, już zdążyłam sobie zaprzeczyć jeśli chodzi o niepotrzebne nowe zobowiązania – zapisałam się na Harvard. W ramach darmowych kursów uniwersyteckich EdX. Na uniwerek w Austin też się zapisałam zresztą, a w planie mam Pekin. Ot, światowe życie prowadzone z zacisza kanapowej bazy dokującej. Ale z perspektywami.

Których i Państwu życzę, w imieniu swoim i blogowej współlokatorki.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 02/01/2014 by in Różne and tagged , , , , , .
%d bloggers like this: