Nie o tym

Wszechświat i cała reszta

W głównej roli koszula z koca

Bycie babą się nie opłaca i nieraz jest bez sensu, ale bycie facetem jest jeszcze gorsze. Dlatego moja słabość do stylu boyfriend nie wynika z chęci zmiany płci. Nic mi też nie wiadomo, żebym miała urodzić się chłopcem. Nie wiem więc, z czego wynika.

Ale jest niezaprzeczalna i wyraźnie widoczna w mojej szafie, w której ostatnio upycham kolejne męskie koszule i bluzy. Ta na zdjęciach jest jedną z pierwszych i ulubionych, mimo że nieraz padają na jej temat plugawe oszczerstwa, że jest zrobiona z koca.

Zdjęcia powstały już w zeszłym roku, ale od tego czasu niewiele się zmieniło, więc nadal są aktualne. Nasza piękna syberyjska jesień odstrasza mnie też od wyjścia na zewnątrz i zrobienia fotograficznych świeżynek.

Następny jest zegarek. Na grubej bransolecie, bez żadnych ozdób, bardzo podobny do tego, jaki nosił Tato Zenio, kiedy byłam małym szkodnikiem. Ma już ok. 5 lat, co jest moim zegarkowym rekordem. I na razie nic nie zapowiada wymiany na lepszy model.

 

Reklamy

4 comments on “W głównej roli koszula z koca

  1. Anka
    04/10/2013

    A buty??????? Dlaczego nie widać butów? Choć ich nie widać, to widzę, że są obłędne :DDDDDDD

  2. pannajanka
    04/10/2013

    Nie no, trochę widać… Ale obiecuję poprawę – następnym razem poświęcę im więcej uwagi 🙂

  3. Zdjęcie 4 od końca absolutnie przepiękne, fenomenalne i wspaniałe!

    • pannajanka
      14/10/2013

      A dziękuję, przekażę fotografowi 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 04/10/2013 by in Ciuchy and tagged , , .
%d blogerów lubi to: