Nie o tym

Wszechświat i cała reszta

Diagnoza: zbieractwo

Zbieracz ciągle przynosi do domu niezbędne przedmioty. Nic nie wyrzuca, bo przecież kiedyś się przyda. Cały czas jest przekonany, że czegoś mu brakuje. Tak, jestem zbieraczem.

Na każde wakacje targamy plecaki ważące ok. 12 kg. Wracamy z ponad 30 kilogramami i zmartwieniem, gdzie upchnąć nadbagaż. Bo przecież zawsze znajdą się jakieś ładne łachy, naczynia, bibeloty i dziwne jedzenie (o dziwnym jedzeniu będzie następnym razem). I muszelki, no przecież. Jestem w stanie przejść długie kilometry wpatrzona w piach, żeby tylko znaleźć najlepsze okazy.

Dziś będzie kilka przykładów mojego zbieractwa i dziwnych, nikomu niepotrzebnych pamiątek z wakacji. Już rozglądam się za biletami na przyszły rok, więc jest nadzieja, że za kilka miesięcy dom zostanie jeszcze bardziej zagruzowany kolorowym badziewiem.

kubki_LwówKubki kupione we Lwowie. W pudełku z takim samym motywem, które teraz służy za pojemnik na biżuterię (bo nic się nie może zmarnować). Mamy je od 2 miesięcy. Jeszcze nigdy ich nie użyliśmy.

zdjęcia_z_budekJeśli kiedykolwiek zastanawialiście się, kto jeszcze korzysta ze starych budek robiących zdjęcia, to już wiecie – my. Od lewej: z podziemi w Berlinie, w Londynie i we Lwowie. To nic, że podczas wyjazdów na każde z nas przypada średnio 3,5 aparatu. Zdjęcie z budki musi być.

 

Kolory Sri Lanki. Drewniane słonie, łyżka z kokosa (niepraktyczna i w użyciu, i w przechowywaniu) i maski – jedna to symbol szczęścia, druga kariery. Ta od szczęścia połamała się podczas transportu, ale już ją skleiliśmy. Przypadek? Nie sądzę.

Tandeta Maroka. Imbryczek na herbatę, który od 2011 roku czeka na pierwsze użycie. Kolorowa miseczka, która dla odmiany używana jest prawie codziennie. Pleciona miska – brzydka, ale praktyczna – i pleciona podstawka (siedzi na niej miś z dzieciństwa zwany Niedźwiedziem). Nie miałam pojęcia, po co kupuję 3 podstawki, ale nieraz już uratowały one nasz stół.

Muszelki, no przecież! Umyte, pogrupowane, podpisane i wyeksponowane. I zbierają kurz.

poduszki_LondynPoduszki z londyńskiego Primarka. Ten pies przypomina mi trochę Pawła – rudawy i z aparatem. A wąs to wąs, wiadomo. Hipstersko musi być.

Jestem wielbicielką blaszanych puszek. Trzymam w nich, co tylko się da – od kosmetyków, przez mąkę, herbatę, kukurydzę na popcorn, aż po igły i nitki. Tylko ciastka, które w nich kupiłam, już dawno zostały wyżarte.

bębenek_MarokoNo, i oczywiście marokański bębenek. Przecudnej urody ozdoba przestrzeni między starym zegarem, pocztówką, torebką ze spinkami i pudełkami z biżuterią. Dla tej kompozycji warto było przez całe wakacje szukać sklepu, w którym nie trzeba się targować…

Reklamy

6 comments on “Diagnoza: zbieractwo

  1. Zibi
    22/09/2013

    A łyżka, nie dała się domyć? 😉

    • pannajanka
      22/09/2013

      😀
      Ona nigdy nie została nawet tak mocno zabrudzona, żeby nie dało się jej domyć…

  2. Super pomysł z tymi podpisanymi muszlami:)

  3. Aneta
    24/09/2013

    Ale fajne te rzeczy ,słoniki cudne,stary Niedźwiedź genialny…blaszane puszki też bardzo lubię a kiedys miałam manię gromadzenia wszelakich kubków. Przystopowałam swego czasu bo wole bardziej ogarnięte przestrzenie a wiadomo zbieractwo nam je nieco zagraca,nie każdy się do tej pasji nadaje 🙂 to tak jak z byciem posiadaczem zwierzaka jak je kochasz to akcpetujesz fruwajce po domu kłaki a jak jesteś zbieraczem to musisz akceptować mnogość przedmiotów. Ja ograniczyłam się do zwierza 😉

    http://blogmocnodygresyjny.pl

    • pannajanka
      24/09/2013

      Swego czasu ze wszystkich wyjazdów przywoziłam też ręczniki – najlepiej tandetne, z mapą okolicy. Przestałam, kiedy dotarło do mnie, że wszystkie są beznadziejnej jakości i nie mieszczą się już w szafie 😉

  4. Kasia
    24/09/2013

    Wow! Słoniki cudne! Jak będziesz chciała się ich kiedyś pozbyć, to ja z przyjemnością przygarnę 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 22/09/2013 by in Podróże and tagged , , , .
%d blogerów lubi to: