Nie o tym

Wszechświat i cała reszta

GastroDistro: Hej, szalała, szalała… na zakupach.

kuchnia

 

Jesień przytuptała jak zwykle podstępnie, nowa kuchnia była cokolwiek zbyt czysta, wniosek był jeden – czas uderzyć pod Halę Mirowską. Po warzywka. Plan zacny nad wyraz, nie przewidywał jednak, że w obliczu rozlicznych płodów rolnych wpadnę w lekki amok. Zioła, warzywa i azjatyckie skarby – sama nie wiedziałam, na co się rzucić. No więc rzuciłam się na wszystko, a w sklepie azjatyckim wydałam absolutnie nieprzyzwoitą kwotę. Za to pomidory były za 2,50 zł/kg, więc chyba nieźle.

W związku z powyższym wczoraj była chińszczyzna, ale wyszła przed zrobieniem zdjęć, więc o tym innym razem – właśnie zaczął się „Ojciec Mateusz”. O skarbach bardziej szczegółowo i produktach pomidorowych również przy innej okazji. Dziś szanowni państwo obejdźcie się potencjalnym smakiem. Swoją drogą, ciekawe, czy ktoś potrafiłby wszystkie pozycje zakupowe ze zdjęć wysnuć.

kuchnia2

Advertisements

2 comments on “GastroDistro: Hej, szalała, szalała… na zakupach.

  1. S
    19/09/2013

    roasted coconut chips?! :O 😛 do czego użyjesz?

  2. u.
    20/09/2013

    khem… tej puszki użyłam do bezpośredniej konsumpcji 😀 są pyszne. ale następna pójdzie może do sałatki z czymś zielonym, bo fajnie chrupią.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 19/09/2013 by in Kuchnia and tagged , , , , .
%d bloggers like this: