Nie o tym

Wszechświat i cała reszta

Z pamiętniczka prowincjusza vol. 2

Miejsce, którego końca nie widać nawet z wysokości kilkudziesięciu metrów, powinno z założenia wydawać się podejrzane. Szczególnie dziś, gdy w tym świetle intryguje chaosem piaskownicy poprzetykanej rozedrganymi jak wakacje maturzystów kształtami. Przerażająco przestrzenne. Sprawia wrażenie lepiej niż kandydat na rozmowie kwalifikacyjnej, niż konto na portalu randkowym.

W tym wszystkim beztrosko spalona trójka. Opowiadają o czekającej ich wyprawie, choć nie muszą się już wcale bardziej zachwycać. W zbyt małych źrenicach płynnie przechodzą od obrazów rozrzedzonego górskiego powietrza do ostatnich tchnień. Przeglądając się w karykaturalnej witrynie, wybierają drobne jak na przerwie w szkole.

W przesiąkniętych miastem szybach odbijamy się bardziej. Z każdym kilometrem rośniemy w głąb.

Dym

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 31/07/2013 by in Impresje and tagged , , , .
%d blogerów lubi to: